Kilka różnych parametrów może zadecydować o funkcjonalności gofrownicy, bo będą to: materiał wykonania sprzętu (zwłaszcza ten użyty na płycie grzewczej), zakres temperatury, szybkość nagrzewania, typ zastosowanych zabezpieczeń oraz oczywiście moc. Ostatnie kryterium uchodzi za absolutnie najważniejsze. Gofrownice muszą mieć określoną moc, jeżeli mają dobrze spełniać swoje funkcje.

Różne opcje do wyboru

Nie można powiedzieć, że dobry wybór to tylko taka gofrownica, której moc wynosi przynajmniej 1200 W. To wszystko zależy. Zależy od osobistych preferencji i przede wszystkim od tego, w jaki sposób chce się tę gofrownicę wykorzystywać, jak często będzie się jej używać i jaki będzie jej ogólny cel. Osoby, które przygotowują sobie gofry co najwyżej raz na pół roku, mogą zadowolić się sprzętem o najniższej możliwej mocy, wynoszącej 700 W lub 750 W. Ten sam sprzęt na pewno nie zadziałałby jednak w kawiarni bądź lodziarni. Gofrownice wykorzystywane w celach komercyjnych, pracujące często dosłownie bez przerwy, każdego dnia i to przez kilkanaście godzin na dobę, muszą mieć tę moc znacznie wyższą – dwukrotnie, a może i trzykrotnie wyższą, czyli wynoszącą już jakieś 2000 W.

Czytaj także  Co zrobić, gdy bolą nogi?

Z kolei dobrym sprzętem o domowym przeznaczeniu, który będzie wykorzystywany do robienia gofrów dla całej rodziny średnio co kilka dni, okaże się gofrownica o mocy 1400 W. To już niemalże taki standard. Ogólnie rzecz biorąc, jeżeli chce się używać gofrownicy w domu i nie narzekać na jej zbyt wolne działanie albo słabe przygrzewanie ciasta, warto rozglądać się za urządzeniami o mocy mieszczącej się w przedziale od 1200 do 1500 W.

Moc ma znaczenie

Na co jednak tak dokładnie wpływa moc urządzenia? Dlaczego jest ona aż tak ważna? Otóż w przypadku gofrownicy ta wartość odpowie przede wszystkim za to, ile czasu trzeba będzie przeznaczyć na zrobienie gofrów. W gofrownicy o mocy 750 W ciasto będzie się przysmażać jakieś dziesięć minut, podczas gdy gofrownicy o mocy 2000 W ta sama praca zajmie już tylko dwie minuty. Różnica jest kolosalna. Staje się ona jeszcze bardziej odczuwalna przy użyciu komercyjnym niżeli domowym, kiedy to robi się gofry nie dla siebie, a dla niecierpliwych klientów, jakich wypadałoby przecież zadowolić błyskawicznym przygotowaniem pysznego deseru, by nie musieli oni zbyt długo na niego czekać (dziesięciominutowe czekanie jest nie do pomyślenia).

Szybkie przysmażanie ciasta wpływa także bardzo pozytywnie na jego ostateczną strukturę i zarazem sam jego smak. Gofry, które muszą być przypiekane przez dziesięć minut, by utracić surowość, naturalnie stają się bardziej miękkie na zewnątrz i niestety nie da się w żaden sposób tego zmienić. Z kolei te, które są gotowe już po dwóch minutach, uzyskują naturalną chrupkość. Gofrownice o mocy od 1200 do 2000 W to gwarancja najlepszego smaku gofrów. A o to chodzi, by robić takie rzeczy, które naprawdę będzie jeść się z olbrzymią przyjemnością.

Czytaj także  Co zrobić, gdy bolą nogi?